zamknij reklamę

Amatorzy z Maszewa

Amatorzy z Maszewa

25 kwietnia o godz. 16:00 w Nowym Duninowie miejscowa Wisła podejmowała 3 drużynę tabeli czyli Amator Maszewo. Patrząc na tabele to goście byli faworytem tego spotkania ale jak się okazało po 90 minutach to Wisełka zdobyła cenne 3 punkty.

               Mecz rozpoczął się spokojnie, na obustronnym badaniu przeciwnika. Nikt w pierwszych minutach nie ruszał do zdecydowanych ataków. W 26 minucie spotkania znakomitym prostopadłym podaniem do Kamila Samoraja popisuje się Damian Tyska. Ten pierwszy nie myli się i w sytuacji sam na sam z Malinowskim wyprowadza Wisłę na prowadzenie. Nie minęły dwie minuty , a na 2:0 dla gospodarzy strzela Damian Tyska . Do końca pierwszej połowy Maszewo próbowało skonstruować jakąś składną akcję lecz albo tracili piłkę na 30 metrze od bramki Wisły lub podania były za mocne i trafiały do Czapskiego.

W przerwie trener Marcin Nalepka ostrzegał , że wynik 2:0 to nie jest żadna wielka zaliczka i do końca spotkania trzeba zachować pełną koncentrację.

                    Drugą połowę zaczynamy od straty bramki za sprawą Tomasza Sudomira . Po nieporozumieniu Czarka Szymańskiego z Mateuszem Misiakiem piłkę otrzymuje Sudomir i strzałem z 7 metrów zdobywa gola kontaktowego dla Maszewa. Po strzelonej bramce Amator uwierzył w siebie i zaczął co raz śmielej atakować przez co odsłaniał się w obronie. W 60 minucie Kwiatkowski daje bardzo dobrą piłkę na dobieg do Samoraja, a ten zdobywa bramkę na 3:1 dla Wisełki ! . Po chwili bo już w 61 minucie w polu karnym piłkę ręką zagrywa nasz kapitan Cezary Szymański i sędzia wskazuje na 11 metr. Do piłki podchodzi Piotr Mysior , Czapski go dobrze wyczuwa lecz strzał był bardzo silny i po ręku naszego bramkarza piłka wpada do bramki . W 70 minucie kolejny rzut karny dla Maszewa. Sytuacja bardzo kontrowersyjna która nie spodobała się kibicom oraz zawodnikom w konsekwencji czego Czapski otrzymuje żółtą kartkę . Do piłki ponownie podchodzi Mysior lecz tym razem zupełnie myli bramkarza i doprowadza do remisu. W 75 minucie w polu karnym gości piłkę łokciem zagrywa Mysior lecz sędzia nakazuje grać dalej. Ręka była ewidentna lecz sam sędzia tylko wie czemu nie odgwizdał tego przewinienia . Na boisku zawrzało i za dyskusje z sędzią drugą żółtą , a w konsekwencji czerwoną kartkę otrzymuje Rafał Rękawiecki . Mecz kończymy w 10. Wiślaków mimo gry w osłabieniu nie zadowalał remis. Walka i zaangażowanie do ostatnich minut przyniosły upragnione efekty. W 88 minucie w polu karnym faulowany jest Samoraj i sędzia dyktuje rzut karny. Do piłki podchodzi Tyska.. Nie myli się i wyprowadza Wisłę na prowadzenie . Do końca meczu już nic się nie zmieniło i to Wisełka zdobywa bardzo ważne 3 punkty .

Skład :Czapski - Ponewski, Misiak, C.Szymański, Michalski- Tyska, Krzewicki, Samoraj, Kwiatkowski (90' P. Szymański), Król (46' Szczęsny), - Rękawiecki

Ławka rezerwowych :Szczęsny, P. Szymański, Ziółkowski, Żółtowski

Bramki :2x Damian Tyska 2x Kamil Samoraj - 2x Mysior, Sudomir

Komentarze

Dodaj komentarz
do góry więcej wersja klasyczna
Wiadomości (utwórz nową)
Brak nieprzeczytanych wiadomości